środa, 23 sierpnia 2017

BEGLOSSY SIERPIEŃ


Hej, hej

Witam Was ze świeżutkim pudełkiem BeGlossy. Dzisiaj trafiło do mych rąk, śpieszę więc z pokazaniem Wam zawartości. Czy atrakcyjna? Oceńcie sami!


Edycja sierpniowa została nazwana Summer Smile! 
W pudełku znajduje się 6 produktów, które mają towarzyszyć nam podczas letnich wojaży. Kosmetyki na doskonałą fryzurę, na trwały makijaż i również te do pielęgnacji.


Zacznijmy od produktów "ujawnionych" przed wysyłką. ;)


GILLETTE Venus Treasures. 3 maszynki posiadające 3 ostrza otoczone miękkimi poduszeczkami ochronnymi i 3 stylowe, pachnące rączki. Główka jest zaokrąglona i ruchoma, żeby łatwiej dotrzeć do trudno dostępnych miejsc. Niebieski pasek stopniowo traci kolor, gdy jakość golenia przestaje być optymalna. 
No cóż, maszynki w pudełku? Słabo jak dla mnie, chociaż wiadomo, praktyczna rzecz. Nawet mi się skończyły, więc się przydadzą, no ale przyborów toaletowych to ja więcej nie chcę w pudełku. Trzeba przyznać, że przynajmniej ładny design. ;)
Cena: 22,69 zł / 3 sztuki.


MIYO OMG! Mono Eyeshadow. Cień do powiek z silikonowo-mineralną formułą zapewnia długotrwałość makijażu i satynowość aplikacji. Ja dostałam jasny odcień No.26 Haze. Dobrze, że trafił mi się "praktyczny" kolor. ;) Produkt pełnowymiarowy. 
Cena: 9,99 zł / 3 g.


BIOLAVEN Krem do twarzy na dzień. Jest to nawilżająco-ochronny krem do twarzy zawierający odżywczy olej z pestek winogron, olejek lawendowy i wit.E. Krem może być stosowany pod makijaż i na okolice oczu. Przywraca skórze miękkość i elastyczność. Tego kremu jestem ciekawa i cieszę się z jego obecności w pudełku. Produkt pełnowymiarowy. 
Cena: 25,83 zł / 50 ml.


MANNA KADAR Runway Ready Face Primer. Baza, dzięki której makijaż ma przetrwać cały dzień. Wyrównuje koloryt skóry, wypełnia drobne zmarszczki, matuje. Sprawia, że skóra wydaje się być jedwabiście gładka. Można nakładać ją na twarz, dekolt i całe ciało. Kosmetyk nie zawiera parabenów i nie jest testowany na zwierzętach. W sumie to nie używam baz, no ale skoro tyle dobrego obiecuje to z chęcią ją wypróbuję. Miniaturka 8 ml.
Cena: ok.151 zł / 20 ml.


Schwarzkopf Professional OSIS+ SESSION LABEL Pasta węglowa do stylizacji włosów. Ma dawać ostre, szorstkie, matowe wykończenie. No i to jest produkt, z którego nie jestem zadowolona. Bardzo ryzykowny produkt do pudełek. Co więcej, dedykowany mężczyznom. Miniaturka 5 ml.
Cena: 68 zł / 65 ml. 


Schwarzkopf Professional OSIS+ SESSION LABEL Suchy lakier Fix Strong Hold.
Lakier do włosów zapewniający mocne i elastyczne utrwalenie stylizacji. Dzięki suchej aplikacji lakieru można zadbać o najdrobniejszy element fryzury. Zapewnia długotrwałe utrwalenie bez efektu obciążonych i sklejonych włosów. To również jest kosmetyk nieprzydatny dla mnie, nie używam, ale tak sobie myślę, ze może warto mieć. Ostatnio jak byłam u fryzjera, moja fryzura została delikatnie utrwalona lakierem i nie czułam go na włosach, a fryzura pięknie się trzymała, więc spróbuję zrobić z niego użytek. ;) Jest to miniatura 100 ml.
Cena: 70 / 300 ml.

Na cóż, ja nie jestem zachwycona tą edycją, ale wiadomo, że każdemu pasuje coś innego. A Wam jak się to pudełko podoba?

13 komentarzy:

  1. Jak dla mnie średnie,ale nie jakieś tragiczne jak myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Średnie. Ale i tak nic nie przebije sierpniowego shinyboxa, ktore jest tragiczne 😂😤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to shinyboxa nie widziałam jeszcze. ;)

      Usuń
  3. Dla mnie też bez szału, ze dwa kosmetyki by mnie ucieszyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasta i lakier tak średnio, ale reszta spoko;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadza się zawartość taka sobie. Maszynki w pudelku porażka (oczywiście, że się przydadzą) no i ta pasta dedykowana dla mężczyzn - porażka. przecież mają osobne boxy dla mężczyzn.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałaś szczęście z kolorem cienia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym się najbardziej ucieszyła z tych ładniutkich różowiutkich maszynek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Średniaczki, ale kremik z biolaven zawsze się przyda miałam na noc i całkiem fajnie się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie do końca przekonuje mnie ta zawartość ;) ale krem z Biolaven ciekawy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. :) Na pewno zajrzę do Ciebie!