wtorek, 2 maja 2017

KWIETNIOWE NOWOŚCI | The Body Shop, Sephora, Benefit, Bath & Body Works, Bourjois, Klorane, Avon, Garnier, Cosnature.



Hej, hej :)         🛍

Zapraszam Was  na przegląd nowości, które zawitały do mojej kosmetyczki w kwietniu. 
Oczywiście wszystkie kosmetyki to promocyjne nabytki, jakoś już nie potrafię inaczej, ;P
ale pomimo, że okoliczności były stricte promocyjne, trochę jednak popłynęłam... ;)


Zacznę od mojego ulubionego The Body Shop. Zniżki 50 %, więc wzięłam to co biorę regularnie i to co zawsze chciałam, ale czekałam na niższą cenę. ;)



Woda toaletowa Black Musk - czarne piżmo z czekoladą i moją ulubioną gruszką. Zawsze mi się ten zapach podobał i nie spodziewałam się takiej niespodzianki na wyprzedaży. :)
Masło rumiankowe do demakijażu - mój ulubiony preparat do demakijażu, delikatny i skuteczny. Recenzję tego produktu już kiedyś napisałam TUTAJ



Moje ulubione kremiki do rąk o boskich zapachach Satsuma i Pink Grapefruit. Niezbędniki w kobiecej torebce. Chronią skórę rąk na co dzień, a zapachy mają nie do pobicia.
Żel pod prysznic o zmysłowym zapachu Indian Jasmine
Żel pod prysznic Satsuma, który wpadł gratis za pieczątki. :)



Dni VIP w Sephorze i zniżki 20 %, wpadło więc kilka drobiazgów. ;)
Tusz do rzęs They're Real Benefit - skusiłam się na miniaturę po wielu pochwałach, które słyszałam na jego temat.
Pobudzający tonik Sephora z ekstraktem z żeńszenia, bezalkoholowy. Polubiłam produkty sygnowane marką Sephory, więc zdecydowałam się sięgnąć tym razem po tonik.
Do zakupów dostałam kilka próbek: scrub Black Sugar Skinfood, perfumy Zen Shiseido - bardzo elegancka i kobieca kompozycja z cytrusami i paczulą oraz miniaturka bazy minimalizującej pory The Porefessional Benefit. Ta baza to cudo! W końcu coś działa na moje rozszerzone pory! Po nałożeniu na skórę cera jakby przeszła metamorfozę w Photoshopie.




Superpharm również mnie skusił zniżkami 50 %. ;) 
Kupiłam więc mój ulubiony podkład Bourjois 123 Perfect i dwie pomadki w płynie BourjoisRouge Laque w kolorze 02 Toute Nude  oraz matową Rouge Edition Velvet w kolorze 11 So Hap'pink. 



Promocja zawiodła mnie również do sklepu Bath & Body Works. ;)
Kupując 1 mgiełkę, drugą mogłam sobie wybrać gratis. Mnie, perfumoholika nie trzeba namawiać :D, skorzystałam z promocji wybierając  radosny Beautiful Day (stokrotka, peonia, jabłko i porzeczka) oraz zmysłowy Dark Kiss (jeżyna, róża burgundzka i wanilia).





Bazując na dobrych opiniach skusiłam się też na utrwalający puder sypki Magix HD Avon, należący do serii mark.
Faktycznie wygładza, matuje i utrwala makijaż. Jest jasny, ale w przypadku jasnej i średniej karnacji potrafi się wtopić w koloryt.

A tutaj prezenty kosmetyczne od przyjaciółek, Bogusi i Turkusoowej. :) Od czasu do czasu spotykamy się i obdarowujemy kosmetykami. :D



Dostałam mleczko do ciała Garnier z miodem i mleczkiem pszczelim oraz cudnie pachnące masło do ciała Cosnature z masłem shea i tonką.

Jeżeli mowa o prezentach to jeszcze jeden. Po zarejestrowaniu się na stronie Klorane można było odebrać w aptece ZikoDermo suchy szampon.




I trochę kosmetyków pochodzących z pudełka BeGlossy. Szczegóły pudełka, a raczej kosmetyczki tym razem, ;)  TUTAJ



Trochę mi się uzbierało w przeciwieństwie do poprzedniego miesiąca, więc równowaga w mojej kosmetycznej sferze jest. ;) 
Czy coś Wam szczególnie wpadło w oko? 


*
A na koniec niekosmetyczny nabytek, ale uroczy, więc tym drobnym, wiosennym akcentem zamykam zakupowy post. :)



36 komentarzy:

  1. Super nowości, zwłaszcza z TBS:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, w TBS to co miesiąc coś muszę. 😉

      Usuń
  2. Dużo ciekawych nowości. Znam tylko bazę marki Benefit. Według mnie jest całkiem niezła, ale jakoś wybitnie mnie nie zachwyciła ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory nie trafiłam jeszcze na nic lepszego. :)

      Usuń
  3. Nasze kolczyki motylki :D
    A to Ty poszalałaś bo wzięłaś duże mgiełki w BBW :D Ja tylko małą 80 ml :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa, nie wiedziałam i nie widziałam. :D Jak pójdziemy razem to sobie pobuszujemy we wszystkim. :D

      Usuń
    2. oczywiście,jesteśmy umówione za 3 tygodnie :D

      Usuń
  4. Lubię tusz Bene ale w jednej warstwie na paczadełko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo za niego się wezmę :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię podkład z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresowało mnie rumiankowe masło do demakijażu z TBS:)Lubię delikatny demakijaż:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro może zajrzę do TBS muszę sobie tylko listę zrobić, bo wiecznie o czymś zapominam;)

      Usuń
  7. Z The Body Shop zakupy zacne :)! Rumiankowy krem do mycia twarzy jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super nabytki. Juz wiekszosc wpisana mam na swoja liste chciejstw, a Dark Kiss moj ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę same ciekawe produkty :) Udane zakupy jak nic!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne nabytki :-)) Czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  11. aż w głowie mi się zakręciło! jest tego sporo, całkiem sporo! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już od dawna planuję zakupić te mgiełki z Body shopu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne nowości :) Bardzo lubię te kremiki do rąk TBS, grejpfrutowy w szczególności ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Balsam i szampon suchy czeka na mnie u Bogusi :)) Ta baza mnie bardzo ciekawi, też mam te pory rozszerzone....no i to masło rumiankowe do demakijażu ciekawe czy by się u mnie sprawdziło, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cool post, Darling! I really like this products<3
    I'd be happy Friendship Blog (Subscribe to your Blogger) ♥
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale duuuuzo nowości ;) zastanawiam sie na ld kupnem tej bazy z Sephory a również mam problem z porami :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tusz Benefit i tonik z Sephory bardzo lubię :) super zakupy

    OdpowiedzUsuń
  18. Kremiki do rąk TBS niedługo zaczynam testować :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne produkty! :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  20. Też lubię te podkład z Bourjois 123 :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Produkty z TBS szczególnie mnie zaciekawiły. Nie wiedziałam o istnieniu masełka do demakijażu, będę musiała kiedyś wypróbować. A kremiki do rąk muszą cudownie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie przepadam za The Body Shop. Trochę zawiodłam się tą marką. Kupiłam kiedyś żel do okolic oczu i źle potraktował moje powieki. Miałam też piankę z aloesem, który okazał się być na ostatnim miejscu w składzie i ogólnie produkt był lekko wysuszający :( ale jeśli Tobie się sprawdzają ich produkty to dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam wszystkich produktów produktów TBS. Te co miałam w większości mnie zadowalały, ale trafiały się też zwyklaki. ;)

      Usuń
  23. Tak jak napisałam u siebie w komentarzu, będę przeglądać Twoje zapachowe wpisy i -jak się okazało- od razu wpadła mi w oko woda toaletowa Black Musk z TBS *_*. Jeżeli w składzie jest jeszcze czekolada i gruszka, to wydaje mi się, że zapach mógłby mi się bardzo spodobać. Tylko czy jest on jeszcze w ofercie tej firmy? Sprawdzę to:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Ostatnio był non stop w promocji.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. :) Na pewno zajrzę do Ciebie!